Witaminy i składniki mieralne odgrywają we wszystkich procesach przemiany materii kolosalną rolę. Ponieważ organizm na ogół nie potrafi ich sam syntezować, muszą być dostarczane z zewnątrz. Gorzej, bo niektórych z nich (np. witaminy C) nie potrafimy nawet magazynować w dostatecznej ilości i - aby utrzymać zdrowie - trzeba je dostarczać codziennie i to przez całe życie.

Ich brak prowadzi najczęściej do śmierci, ich niedobór do poważnych chorób czy dolegliwości...

Każdy nasz narząd potrzebuje - upraszczając - jakiegoś innego minerału. Wiadomo np., że tarczyca wymaga koniecznie jodu: nie za mało, ale i nie dużo. Mózg potrzebuje fosforu i manganu, serce - potasu, nerki - chloru, płuca - żelaza i tlenu, skóra - siarki, krzemu i cynku, śledziona - miedzi i fluoru, wątroba - siarki i żelaza, żołądek - sodu i chloru, jelita - magnezu i selenu, kości wapnia i fosforu, gruczoł krokowy (tzw. prostata) nie może się obejść bez cynku, podobnie jak oczy. Taki skrócony wykaz można też zrobić dla witamin.

Okazuje się, że najbardziej dokuczają nam niedobory - poza wspomnianym już magnezem - wapnia, żelaza, krzemu, jodu, selenu, chromu, kolbatu, litu (niektórzy dowodzą, że niedobór litu jest między innymi powodem tego przerażającego alkoholizmu, agresji i depresji).

Niedobory magnezu i wapnia są przedewszystkim przyczynami chorób serca.

Można by tak wyliczać całą litanie. Ale... ważne jest to, że w przyrodzie można prawie na wszystko znaleźć lekarstwo. A choćby to było pewną przesadą, to w każdym razie, przed chorobami musimy sami się ratować.

Lekarz wkracza najczęściej wtedy, gdy już choroba zaatakowała, a byłoby bardzo dobrze, gdyby interweniować na jej początku. Niestety, praktyka wykazuje, że z chorobą przychodzi się od lekarza nie wówczas, gdy jest najłatwiejsza do wyleczenia, ale - niejako w środku - kiedy jest w pełni "rozkwitu" lub jeszcze później, gdy jest już trudna do opanowania.

Tymczasem powinno się w ogóle nie dopuszczać do choroby, zapobiegać jej i tak uodpornić organizm, by nie miała do niego dostępu ; lub - jeśli już się na nią naraziliśmy - by się z niej szybko wygrzebać. Czyli PROFILAKTYKA! A jedną z dróg do jej wdrażania jest odżywianie, czyli dieta.


Źródło [....] I.Gumowska


Badanie włosa najlepiej określi stan naszego organizmu pod względem

składu mineralnego, obrazującego niedobory, braki czy nadmiary poszczególnych mikro -
i makroelementów.

 


Więcej szczegółów na temat naturalnych dodatków żywieniowych: http://www.amway.pl/user/elizabeta